Owe cztery lata, które minęły od ukończenia w 1954 roku Koncertu na orkiestrę do ukończenia w 1958 Muzyki żałobnej (równocześnie z nią powstało 5 pieśni do słów Kazimiery Iłłakowiczówny – w 1957 roku w wersji na sopran i fortepian, w roku następnym w wersji orkiestrowej), można przyrównać do siedmioletniej przerwy w twórczej aktywności Arnolda Schönberga (poza
Średniowieczna literatura – nie tylko po łacinie! Kilkakrotnie spotkałam się ze stwierdzeniem, że to Renesans (jako epoka) przyniósł odejście od łaciny na rzecz języków narodowych – to uproszczenie, które sprawia, że błędnie sądzić można, iż w średniowieczu nie pisano po francusku, angielsku czy niemiecku.
Wszyscy otarliśmy się o chorobę nowotworową, wypadek samochodowy, pożar czy powódź, które odebrały mieszkanie. Co w takich sytuacjach mówią ludzie? No, kara Boska. Niektórzy mówią wprost. Zgrzeszył. Spalił się, bo zdradzał żonę, bo nie chodził do kościoła. Prosta sprawa. Ktoś żył nie po Bożemu i Pan Bóg go łup w
„Zaczęło się od św. Dominika” – brzmi tytuł pierwszego rozdziału książki pt. „Drabina do Nieba. Dzieje Różańca”. I istotne historia tej niezwykłej modlitwy wiąże się z założycielem Zakonu Braci Kaznodziejów. Od tego czasu Kościół – zarówno duchowni jak i wierni świeccy – wielokrotnie poznawali niezwykłą moc tej modlitwy Maryjnej.
A potomstwo twe będzie tak liczne jak proch ziemi, ty zaś rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, na północ i na południe; wszystkie plemiona ziemi otrzymają błogosławieństwo przez ciebie i przez twych potomków. Ja jestem z tobą i będę cię strzegł, gdziekolwiek się udasz; a potem sprowadzę cię do tego kraju.
Bóg za pośrednictwe Bibli przekazał człowiekowi więdzę o swoim istnieniu [stworzeniu] oraz o tym co nas czeka po śmierci. Daje nam wzorce do naśladowania [Jezus] i pokazuje jak można dobrze żyć. Bez tego bylibyśmy ślepi na świat.
Fragment w Księdze Ezechiela odnosi się do ‘anielskiego strażnika’, który niegdyś mieszkał w Edenie i na ‘górze Boga’. Szatan (Lucyfer) często działa zza czyichś pleców lub przez kogoś. W Księdze Rodzaju mówi przez węża. W Księdze Izajasza panuje poprzez króla Babilonu, a w Księdze Ezechiela zawładnąl królem Tyru.
Sen Jakuba np. o drabinie. Drabina stała na ziemi , z której widział sięgającą aż do nieba ,że wierzchołek sięgał niebios. Uczy nas, że drabina pokazywała na kontakty ziemi z niebem. Aniołowie są pośrednikami między nami ( a Bogiem.
" Co Bóg przekazał Jakubowi przez sen o drabinie do nieba? Έκθεση της κρατικής επιτροπής για τη διερεύνηση πράξεων που στρέφονται κατά της γενετήσιας ελευθερίας και ευπρέπειας σε βάρος ανηλίκου κάτω των 15 ετών.
Ostateczna manifestacja Nieba występuje w postaci Nowego Nieba i Nowej Ziemi, objawionych w Księdze Objawienia. Objawienie 21:1-4 mówi o tym, jak stary porządek rzeczy przeminie i zostanie zastąpiony nowym, doskonałym stworzeniem, w którym Bóg zamieszka wśród swego ludu. Bóg oświadcza: „Oto czynię wszystko nowe” (Objawienie 21:5).
H2BfF. STARY TESTAMENT Księga Hioba Druga rozmowa szatana z Bogiem 21 Pewnego dnia, gdy synowie Boży1 udawali się, by stawić się przed Panem, poszedł i szatan z nimi, by stanąć przed Panem. 2 I rzekł Pan do szatana: «Skąd przychodzisz?» Szatan odpowiedział Panu: «Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej». 3 Rzekł Pan szatanowi: «Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno». 4 Na to szatan odpowiedział Panu: «Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył». 6 I rzekł Pan do szatana: «Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!» Hiob dotknięty chorobą trądu 7 Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego i obsypał Hioba trądem złośliwym, od palca stopy aż do wierzchu głowy. 8 [Hiob] wziął więc skorupę, by się nią drapać siedząc na gnoju2. 9 Rzekła mu żona: «Jeszcze trwasz mocno w swej prawości? Złorzecz Bogu i umieraj!» 10 Hiob jej odpowiedział: «Mówisz jak kobieta szalona. Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?» W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami. Odwiedziny trzech przyjaciół 11 Usłyszeli trzej przyjaciele Hioba o wszystkim, co na niego spadło, i przyszli, każdy z nich z miejscowości swojej: Elifaz z Temanu. Bildad z Szuach i Sofar z Naamy3. Porozumieli się, by przyjść, boleć nad nim i pocieszać go. 12 Skoro jednak spojrzeli z daleka, nie mogli go poznać. Podnieśli swój głos i zapłakali. Każdy z nich rozdarł swe szaty i rzucał proch w górę na głowę. 13 Siedzieli z nim na ziemi siedem dni i siedem nocy, nikt nie wyrzekł słowa, bo widzieli ogrom jego bólu.
(ur. Mężczyzna po dwóch szpitalach psychiatrycznych, z przeszłością narkomana i alkoholika, z tysiącami porażek i kompromitujących upadków na koncie, niedoszły samobójca. Wszyscy chcą być poetami własnej miłości, pisarzami własnego życia oraz naukowcami, zbawicielami i wielkimi filozofami. Drżące ręce na klawiaturze, brudne palce od nosa dłubania, stukot klikania, czas mnie pochłania. Od Słowackiego cytaty po Mickiewicza dramaty – z tego nie wyjdą żadne poematy. Leśmiana nauki i Szymborskiej dialogi to na raty takie minidzieła. A Tuwim niewmieszany, Czesław Miłosz poirytowany, Mikołaj Rej nie dowierza, jak zwykle Kochanowski obrażony, gdyż na te czasy styl pisania godny trwogi. Jedynie Norwid zdumiony z mego przekazu i niby z nieba jest zadowolony, a jedynie Dante z Włoch w polskiej mowie niekumaty non capisco, nie wypowiada się na te tematy. Kudłate myśli poplątane. Weny brak! Jak jej nie było, tak i jej dalej nie będzie. O filozofii i psychologii: I na co mi te tytuły magisterskie, doktorskie, profesorskie i do czego mi potrzebny ten Nobel w ręku? Jeśli wy sami nie jesteście zgodni co do słuszności swoich nauk, na co mi to wszystko? Niech sobie będę głupcem tego świata, ale ze swoimi mądrościami. Książka 3 plus (1) – dlaczego? Jeśli masz ochotę i potrzebę, to sprawdź…
{"type":"film","id":93773,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Sen+o+Jakubowej+drabinie-1998-93773/tv","text":"W TV"}]}Ten film nie jest obecnie dostępny na platformach VOD.{"tv":"/film/Sen+o+Jakubowej+drabinie-1998-93773/tv","cinema":"/film/Sen+o+Jakubowej+drabinie-1998-93773/showtimes/_cityName_"} Film inspirowany opowieścią "O Jakubowej drabinie". Nawiązuje do postaci biblijnej. Patriarcha Jakub ujrzał we śnie drabinę stojącą na ziemi, sięgającą nieba i aniołów wstępujących i zstępujących z niej.
Raczej nie liczyłem na to, że ktoś uwierzy w moje nawrócenie, a jednak zdaje się parę osób, choć przez moment, pomyślało: no wreszcie, nasz ci on! Nic z tego, to tylko primaaprilisowy żarcik. Żart, który zresztą sprowokował erupcję złości niektórych prawowiernych, co przy okazji świetnie obnażyło ich sposób widzenia świata i stosunek do bliźniego. To ciekawe, ile brudu może się wylać z ust tych ludzi ponoć miłujących Boga i jego stworzenie. Zaiste, dają świadectwo swoimi słowy. Zwracam przy okazji uwagę, że nie mogę się nawrócić, a to z tego jednego powodu, że aby gdzieś wrócić, trzeba tam najpierw choćby krótko być. „Nawrócenie” to bardzo sprytne polskie słowo, jedno z tych pozornie jedynie opisujących zjawisko, ale w istocie ma ono w sobie wszytą pozytywną emocję, pozytywną konotację, jednoznaczne wskazanie docelowego miejsca, w które nawrócony wrócił — to oczywiście Kościół katolicki. Po polsku raczej nie powiemy „nawrócił się na islam”, to wyraźnie zgrzyta, gwałci uzus tego słowa. Nie można też „nawrócić się na ateizm”. To słowo jest jakby zastrzeżone dla kontekstu katolickiego. I nie ma w tym nic nienormalnego, tak jest z wieloma słowami, które z racji swej historii w ramach konkretnej kultury dobrze opisują jedno zjawisko, nie nadając się zarazem do opisu zjawisk pokrewnych. Często są to słowa nieobojętne moralnie, mają wartościujący charakter właśnie ze względu na ciągnącą się za nim przeszłość. Historia języka polskiego ściśle wiąże się z historią Kościoła, język polski ma ją w sobie i dobrze jest o tym pamiętać, bo czasami mówimy więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka, wywołujemy u odbiorcy mentalną reakcję niezgodną z naszą intencją. Takim, szczególnie obciążonym konotacjami w języku polskim, wyrazem jest np. słowo Żyd. I w tym wypadku to konsekwencja kościelnej (choć nie tylko!) obróbki znaczeń. I tak zacząłem od żartu, a dotarłem do refleksji nad tym, jak to, co możemy i chcemy powiedzieć o świecie, zależy od języka, jakim mówimy. To jest także problem związany z Pismem i jego tłumaczeniami. Nie dość, że to, co dziś jest zwartym drukiem, powstawało przez setki lat, podlegając przy tym ciągłej przeróbce, nie dość, że nie dysponujemy dziś żadnym oryginałem nawet jednej z ksiąg Nowego Testamentu, nie dość, że mamy czasem setki wersji zapisu tych samych fragmentów, nie dość, że z badań porównawczych jednoznacznie wynika, że najświętsze ze świętych pism były bezczelnie poprawiane lub zmieniane przez skrybów (albo po prostu nieuważnie przepisywane), nie dość, że dziesiątki i setki lat po powstaniu tych tekstów grono ludzi arbitralnie uznało jedne z nich za kanoniczne (i natchnione), a inne za apokryficzne (czyli nienatchnione), choć nawet te natchnione wzajemnie sobie przeczą co do opisywanych zdarzeń, a zwłaszcza ich interpretacji — to jeszcze mamy to wszystko zapośredniczone przez tłumaczenia na nasz język, który dorzuca swoje własne znaczenia, konotacje, emocje i wartościowanie, od czego w żaden sposób nie da się uciec. Nie można stworzyć tłumaczenia perfekcyjnego, bo to po prostu niemożliwe — Włosi mówią traduttore traditore — tłumacz to zdrajca. Również dlatego, że czas płynie nieubłaganie, zmieniając sensy słów, zdań, opowieści. Dowodzi tego nasz @dezerter (pozdrawiam! na uroczystości SJ się nie wybieram), przywołujący co i rusz tłumaczenia tłumaczeń i negujący jakieś inne tłumaczenia. Zatem, nie, wszelkie wątpliwości nie znikły w okamgnieniu. Jeśli kiedyś poczuję, że nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, będę wiedział, że straciłem kontakt z rzeczywistością. Oby mnie to nie spotkało.