RE: ZTM - komornik mandat z przed 10 lat Pomocy. a więc tak, wg. tego pisma zobowiązanie to powstało gdzieś w okolicach połowy sierpnia 2005r (wyliczyłem według odsetek naliczonych przez komornika), dalej: pozew zapewne został złożony na początku roku 2006 jak wynika z akt sprawy, pozostaje tylko pozew z art.840 kpc w związku z art Zalicza się do nich również środki, które nalicza sobie jako należne komornik za prowadzoną egzekucję. Bywa, że kwoty nie są niskie i potrafią stanowić znaczącą wartość całości zadłużenia komorniczego. Odpowiadając krótko na postawione pytanie: TAK, komornik może zająć zwrot podatku osobie zadłużonej. Dotyczy to tak Witam,dostałem pismo od ZTM w Lublinie o dwóch mandatach z 2009 roku,jest tam podany numer konta kwota,akta sprawy,kwota to 405 zł Zapłacić to i § Mandaty ztm Lublin – Forum Prawne Mandaty ztm Lublin - Forum Prawne Opłatę za tego typu mandat należy uiścić w ciągu 7 dni od jego otrzymania. Warto pamiętać, że na wystawienie mandatu funkcjonariusz ma aż 180 dni. Po upłynięciu tego czasu mandat instytucja wystawiająca mandat może skierować wniosek o ukaranie sprawcy do sądu – tak, jak w przypadku odmowy zapłacenia mandatu papierowego. Teoretycznie nie ma minimalnej kwoty jaką egzekwuje komornik, a koszty mogą wielokrotnie przekraczać należność. Czas po jekim egzekucja zostaje umorzona w zasadzie zalezy od wierzyciela. Komornik gdy egzekucja nie przynosi skutku, przed umorzeniem wysyła zapytanie do wierzyciela o wskazanie z czego ma prowadzić egzekucję. Dzień dobry, Bardzo proszę o pomoc - w 2012 roku otrzymałam mandat za jazdę bez ważnego biletu. Odwolałam się od tej decyzji, jednak po otrzymaniu odpowiedzi odmowej poszłam do punktu ZTM i uregulowałam wszystkie zaległości, otrzymując potwierdzenie od Pani z kasy, że nie mam już żadnych długów wobec ZTM W dniu dzisiejszym otrzymałam nakaz zapłaty z sądu w Lublinie w Witam Dziś przyszło mi wezwanie do zapłaty od ZTM w Warszawie, ponieważ na początku czerwca dostałem od nich mandant. A teraz wychodzę z zapytaniem czy płacić im czy nie, bo piszą ze jeśli nie zapłacę to skieruja sprawę do sądu. § Zajęcie konta bankowego za przedawnione wezwanie do zapłaty ZTM Warszawa (odpowiedzi: 2) Witam. Mandat za jazdę bez biletu co za to grozi? Kiedy się przedawnia jazda na gapę? Przejazd bez biletu windykacja – odpowiedzialność za jazdę bez biletu. „8 lat temu złapano mnie w autobusie bez skasowanego biletu, a teraz komornik chce egzekwować ponad 2000 zł. Czy ma do tego prawo?”. „Przed laty jechałem tramwajem bez biletu. Chciałem się zapytać, czy jeśli w tramwaju nie ma biletomatu, to kasjerka biletowa może z marszu wlepić mandat za nieposiadanie biletu? Czy § komornik za mandat z tramwaju (odpowiedzi: 3) witam, 2 lata temu dostalam mandat za jazde bez biletu i zapomnialam go zaplacic bylo to 150zl dzisiaj przyszo mi pismo da zaplaty 670zl od Witam. Ostatnio dostałam ostatnio mandat za nieważną kartę miejską.Byłam święcie przekonana,że jeszcze jest aktywna ale okazało się niestety,że tak nie jest bo skończyła swą ważność dzień wcześniej.Chciałam wysiąść kupić bilet lub doładować kartę ale kontroler się nie zgodził.Pojechałam "na gapę" zupełnie nieświadomie.Gdybym wiedziała,że moja karta straciła JGexeeo. Agnieszka Augustyniak dostała wezwanie do zapłaty 628 zł za rzekomą jazdę na gapę 7 lat temu. Liliana Bogusiak-JóźwiakZostał wystawiony na niewłaściwe nazwisko, nie ma na nim podpisu łodzianki ani adnotacji kontrolera. Mandat przedawnił się, ale komornika to nie Augustyniak otrzymała wezwanie do zapłaty 628 zł za niezapłacony w 2008 roku mandat za jazdę na Nigdy nie jechałam bez biletu - twierdzi. - Na mandacie nie ma mojego podpisu. Jest wypisane moje nazwisko panieńskie, a gdy był wystawiany, od czterech lat nosiłam już nazwisko dokumentów, jakie otrzymała łodzianka, wynika, że mandat na 100 zł został wystawiony 19 kwietnia 2008 roku na przystanku u zbiegu ulic Kilińskiego i Pomorskiej. Ponieważ nie został zapłacony, sprawę skierowano do sądu. 3 października 2012 roku zapadł wyrok i sprawa trafiła do komornika. Kilka dni temu łodzianka dowiedziała się, że komornik będzie jej potrącał część Nie dostałam mandatu do zapłaty ani informacji o tym, że MPK kieruje sprawę do sądu - twierdzi pani Agnieszka. - Byłam w sądzie, ale udało mi się tylko wstrzymać egzekucję na dokumentów wynika, że sprawa trafiła do sądu we wrześniu 2009 roku, a więc kilkanaście miesięcy po wystawieniu mandatu za jazdę bez biletu. Wyrok egzekucyjny zapadł w roku 2012. Tymczasem niezapłacone mandaty przedawniają się po dwunastu miesiącach. - Ani sąd, ani komornik nie bada, czy doszło do przedawnienia mandatu - wyjaśnia Andrzej Ritmann, rzecznik prasowy łódzkich komorników. - To leży w gestii osoby, na którą taki mandat został takiej możliwości pozbawiono. Okazuje się jednak, że może się ona ubiegać o anulowanie mandatu. - Jeśli pasażer nie podpisze mandatu, to kontroler powinien sporządzić na nim adnotację, iż odmówił on złożenia podpisu - mówi SebastianGrochala, rzecznik MPK. - Jeśli takiej adnotacji nie ma, to jest podstawa, aby anulować byłoby więc, aby MPK sprawy do sądu nie kierowało, a sądy i komornicy nie zajmowali się przedawnionymi sprawami. Wystarczy przecież spojrzeć na datę. Zdjęcie ilustracyjne fot. Dariusz GdeszKrzysztof Nowak z Trzebnicy dostał wezwanie do zapłaty za jazdę bez biletu wrocławską komunikacją. Jednak poza jego nazwiskiem na druku mandatu, który również mu przysłano, nic się nie zgadzało. Inny był PESEL, numer i seria dowodu osobistego, adres a nawet imiona rodziców. Podpis należał też do kogo innego. Sprawa trafiła do komornika, a ten zdecydował o zajęciu części wynagrodzenia pana Krzysztofa. 500 zł miało zniknąć z konta niewinnego Krzysztofa Nowaka z Trzebnicy, podczas gdy gapowicz - Krzysztof Nowak ze Żmigrodu o niczym nie miał pojęcia. Powód? System MPK pomylił Nowaków! W Polsce jest ponad 200 tys. osób o nazwisku Nowak. Z tego ponad 100 tys. to mężczyźni. Z danych MSWiA wynika, że jest to najpopularniejsze nazwisko w kraju. Dopiero na drugim miejscu są Kowalscy a za nimi Wiśniewscy. O tym, ile może kosztować taka popularność, na własnej skórze przekonał się Krzysztof Nowak z Trzebnicy. Jak się za chwilę okaże, wszystko tym razem skończyło się dobrze. Ilu jest jednak Nowaków i Kowalskich, którzy przez niefrasobliwość urzędników nie mogą zmrużyć oka z nerwów?Oto list, który przesłał do naszej redakcji wczoraj wieczorem:"W 2010 r. w listopadzie dostałem od MPK Wrocław list, w którym znajdował się mandat za jazdę bez biletu Krzysztofa Nowaka w 2009 r. Wraz z mandatem przyszło wezwanie do zapłaty. Byłem okropnie zdziwiony, ponieważ nigdy nie jechałem tamtymi liniami, tym bardziej, że wtedy już poruszałem się samochodem. Jakie było moje zaskoczenie - tego opisać się nie da - kiedy ujrzałem na mandacie imię i nazwisko moje, a pozostałe dane: adres, numer PESEL, imiona rodziców, seria i numer dowodu oraz podpis Krzysztofa Nowaka, ale ze Żmigrodu!Zadzwoniłem do miłej Pani z MPK, która powiedziała mi żebym napisał odwołanie na zwykłej kartce papieru. Uczyniłem to. Po dwóch tygodniach przyszedł do mnie list polecony, że odwołanie musi być napisane na specjalnym formularzu. Po kilku tygodniach, gdy wreszcie znalazłem w internecie ten formularz, wypełniłem go i wysłałem do MPK. Oni natomiast odesłali mi wiadomość, że odwołanie złożyłem po terminie. Pojechałem do Sądu Rejonowego na ul. Poznańskiej (bo od nich dostałem wezwanie do zapłaty i dalszą korespondencję). Odesłano mnie do MPK. Niestety tego dnia nie zdążyłem, ponieważ MPK było zamknięte. Po kilku tygodniach wysłałem żonę do MPK, żeby sprawę wyjaśniła raz na zawsze. Miła Pani z ogromnymi pretensjami wzięła od niej dokumenty, zapisała "coś" u siebie w zeszycie i powiedziała "Dziękuję, to wszystko".Niestety sprawa się tak nie skończyła. Kilka tygodni temu dostałem list od komornika, abym zapłacił pieniądze, gdyż w innym przypadku sami zawitają do moich drzwi. Po raz kolejny wysłałem żonę (sam pracuję codziennie od 8 do 16), tym razem do komornika na ul. Kościuszki. Wcześniej dałem żonie wniosek o umorzenie postępowania. Komornik wysłał do MPK wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy (które napisała moja żona u niego). MPK miało dwa tygodnie na odpowiedź. Po dwóch tygodniach żona zadzwoniła do komornika, czy coś wiadomo w tej sprawie, na co Pani z sekretariatu odpowiedziała, że czekają na list polecony od komornika, informujący o zajęciu części wynagrodzenia. Żona zadzwoniła do komornika, na co Pani powiedziała że MPK nie dało odpowiedzi, dlatego oni muszą kontynuować egzekucję. Wniosek z tego prosty: Przez to, że ktoś źle zaadresował kopertę, ja muszę oddać swoje ok. 500 zł (tyle wraz z odsetkami i wszystkimi kosztami muszę zapłacić)". Wczoraj rano zatelefonowaliśmy do wrocławskiego MPK. Zagadkę, którą Krzysztof Nowak z Trzebnicy próbował wyjaśnić od ponad roku, została rozwiązana w niespełna godzinę. Okazało się, że jego teczka leży właśnie na biurku pracowników MPK, odpowiedzialnych za windykację. Od razu uzyskaliśmy potwierdzenie: Nowak z Trzebnicy jest tym za kogo się podaje. Co prawda został złapany za jazdę na gapę, ale... - Ale było to w innym terminie, poza tym swój mandat zapłacił. Okazuje się jednak, że jest też inny Krzysztof Nowak ze Żmigrodu, który został złapany już kilka razy i nie zapłacił. Nasze wezwanie powinno zostać skierowane właśnie do tego drugiego Nowaka - recydywisty - wyjaśnia Agnieszka Korzeniowska z MPK. Krzysztof Nowak z Trzebnicy (ten niewinny) dobrą wiadomość przyjął z rezerwą: - To znaczy, że nikt mi nie ściągnie z konta 500 zł? - dopytywał się, gdy poinformowaliśmy go o wszystkim. - Ale czy na pewno? - nie dowierzał. Jak nam powiedział, chciał już wziąć w pracy dzień wolny, żeby osobiście odwiedzić MPK i komornika. - Nie za bardzo mnie stać, żeby zapłacić tyle pieniędzy za kogoś. Dobrze, że to wyjaśnili. Ciekawe ilu jest jeszcze takich ludzi, których spotkał podobny los. Może warto im o tym wszystkim opowiedzieć, żeby się nie bali tak jak ja - dodaje. Czy Ty też dostałeś karę za jazdę na gapę za kogoś innego? Opisz nam swoją historię i wyślij na adres: [email protected]A co na to wszystko MPK? - Oczywiście bardzo przepraszamy. Trochę to wina naszego systemu. W bazie byli obaj Nowakowie, a system ich połączył w jednego. Wprowadzamy poprawki do programu, które powinny wykluczyć takie błędy raz na zawsze. Pan Nowak z Trzebnicy dostanie od nas oficjalne pismo z przeprosinami za wszelkie nieprzyjemności. Jeszcze dzisiaj do komornika wyślemy też pilny faks, żeby umorzyli jego sprawę - zapewnia Agnieszka Korzeniowska. Dlaczego wszystko trwało tak długo, mimo że przecież ewidentnie nie zgadzały się dane osobowe obwinionego? Czy można tu szukać winy komornika, który na swoje biurko dostał nie tylko imię i nazwisko, ale także adres i pozostałe dane pana Nowaka z Trzebnicy? Takie same trafiły do sądu, a powinny te, dotyczące mieszkańca Żmigrodu. Gdyby MPK od razu zareagowało na interwencję, którą pani Nowak wszczęła w biurze komorniczym i odpowiedziało komornikowi na pismo, decyzji o zajęciu konta by nie było. - Opieramy się na danych w wniosku wierzyciela - usłyszeliśmy w kancelarii komorniczej przy ul. Kościuszki. - Rzeczywiście, powinniśmy to załatwić w dwa tygodnie. Jedynym usprawiedliwieniem może być fakt, że w tej chwili mamy 7,5 tys. spraw windykacyjnych. Poza tym po drodze były święta i sylwester. Wszystko zajęło więc trochę więcej czasu. Za to również przepraszamy - mówi Korzeniowska. Komornik Stanisław Prus, którego kancelaria zajęła się tą sprawą, zapewnił we wtorek wieczorem, że odpowiednie dokumenty z MPK dziś do niego dotarły i postępowanie już umorzył. Powiadomił o tym, również pracodawcę Krzysztofa Nowaka z Trzebnicy. Nowak ze Żmigrodu może się natomiast spodziewać, że wkrótce ktoś się do niego zgłosi z wezwaniem do zapłaty za jazdę na gapę. Ryszard Czekański, Powiatowy Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu: - Gdyby ten człowiek zapłacił mandat, mógłby się teraz domagać odszkodowania. Jest w innej sytuacji, bo jeszcze nie odczuł kary finansowej, lecz ma prawo walczyć o zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej doznał. Samo chodzenie do sądu, denerwowanie się mogą być uznane za taką krzywdę. Przecież najadł się wstydu. MPK popełniło błąd, więc powinno przeprosić. Same słowa to jednak mało. Może powinno pomyśleć np. o darmowym bilecie miesięcznym jako dodatku do przeprosin. To byłoby zakończenie sprawy w ludzkim, a nie tylko urzędniczym ilu jest tych Nowaków?Z danych Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego:Na Dolnym Śląsku mieszkają 17 932 osoby o nazwisku Nowak z czego 11 663 to kobiety a 6 269 to mężczyźni. W samym Wrocławiu zamieszkują 4 002 osoby o nazwisku Nowak z czego 2 679 to kobiety a 1 323 to danych MSWiA: Zgodnie ze stanem bazy na 3 stycznia 2011 roku, osób o imieniu i nazwisku Krzysztof Nowak i zameldowanych w poniższych regionach jest:- w Polsce 3469- w województwie dolnośląskim 197- we Wrocławiu 54 Witam, jest komornik za mandat ZTM, dzisiaj na koncie bankowym zobaczyłem egzekucję komorniczą za mandat za brak biletu sprzed 11 lat. Dodatkowo wpisano mnie do BIG. Komornik mi wytłumaczył przez telefon, że to jest za mandat z ZTM. Mandat miał zostać wystawiony w 2007, a jakiś nakaz zapłaty dopiero w 2016 r. Wszelaka korespondencja była wysyłana na adres zameldowania, pod którym nie przebywam. Mieszkam pod zupełnie innym adresem, ponieważ posiadam inna nieruchomość. Czy da się w jakiś sposób anulować mandat za brak biletu lub przywrócić ponownie wezwanie do zapłaty, abym po prostu zapłacił ten mandat, o ile jest on mój? Pozdrawiam Jazda bez biletu – kiedy mandat ZTM się przedawni? Czy wezwanie do zapłaty przerywa bieg przedawnienia roszczenia?Jak uchylić się od zapłaty starego mandatu za jazdę bez biletu? Wzór wniosku o przedawnienie mandatu za jazdę bez biletu Jazda bez biletu – kiedy mandat ZTM się przedawni? Termin przedawnienia za jazdę bez biletu wynosi 1 rok. Mówią o tym przepisy ustawy z dnia 15 listopada 1985 roku prawo przewozowe, a dokładnie art. 77 ust. 1. Bieg przedawnienia roszczenia liczy się od daty, która widnieje na mandacie, jako ostatni dzień, w którym opłata powinna zostać uiszczona. Zgodnie z zapisem art. 77 ust. 4 ustawy termin biegu przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub wezwania do zapłaty, do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do zapłaty i zwrócenia załączonych dokumentów, najwyżej jednak na okres przewidziany do załatwienia reklamacji lub wezwania do zapłaty. Jednak o podjęciu takich działań nie wspominasz. Przyjmuję zatem, że w przeszłości nie składałaś żadnych pism w przedmiocie umorzenia, rozłożenia na raty, czy uznaniu długu za mandat. Domniemywam również, że przynajmniej przez czas, kiedy zamieszkiwałaś jeszcze pod starym adresem (tam, gdzie posiadasz zameldowanie) ZTM nie dokonało również żadnych czynności, by wyegzekwować zapłatę przedmiotowego mandatu, a wniesiony w 2016 roku pozew o zapłatę dotyczył już roszczenia przedawnionego. Ubocznie wskaże jednak, że nawet jeśliby doszłoby do przerwania biegu przedawniania roszczenia, to w przypadku jazdy bez biletu do czasu wydania przez sąd orzeczenia odnawiałby się jedynie termin roczny. I dopiero od daty wydania przez sąd nakazu zapłaty termin przedawnienia przedłużyłby się do lat 10, a obecnie do lat 6. Mówi o tym art. 125 § 1 kc. w brzmieniu obowiązującym od 9 lipca 2018 roku: roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo sądem polubownym, albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd przedawnia się z upływem sześciu lat. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenie okresowe należne w przyszłości przedawnia się z upływem trzech lat. Czy wezwanie do zapłaty przerywa bieg przedawnienia roszczenia? Prawdopodobnie przed złożeniem pozwu ZTM skierował do ciebie przedsądowe wezwanie do zapłaty starego długu, jednak co istotne wezwanie do zapłaty w myśl obowiązujących przepisów prawa nie wpływa na przerwanie biegu przedawnienia, które i tak, jak ustaliłyśmy w 2016 roku, na 99,9% było już roszczeniem przedawnionym. Bieg przedawnienia przerywa się: przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw, lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia, lub zabezpieczenia roszczenia przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje przez wszczęcie mediacji – tak art. 123 § 1 kc. Jak uchylić się od zapłaty starego mandatu za jazdę bez biletu? Obecnie, kiedy sprawa trafiła już do komornika, nie pozostaje ci nic innego jak podjęcie szybkich działań w celu uchylenia się od obowiązku zapłaty starego długu. Skoro zmieniłaś miejsce zamieszkania i nigdy nie odebrałaś żadnego pisma z sądu, masz prawo złożyć zażalenie na postanowienie o nadaniu przedmiotowemu nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. Pamiętaj, że na złożenie zażalenia na postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności masz siedem dni, także czas cię goni. Zażalenie składasz do sądu, który wydał przedmiotowe postanowienie, podając sygnaturę akt oraz uiszczając opłatę sądową w wysokości 30 zł. W uzasadnieniu zażalenia powinieneś wskazać okoliczności oraz dowody, że w dacie wydania nakazu zapłaty nie zamieszkiwałaś pod wskazanym przez powoda adresem, przez co nie mogłaś odebrać korespondencji z sądu i złożyć sprzeciwu od nakazu zapłaty. Jeżeli sąd uzna twoje argumenty, zarządzi ponowne doręczenie nakazu zapłaty wraz z odpisem pozwu i od dnia odebrania pisma z sądu będziesz miała 14 dni na złożenie sprzeciwu, w którym winnaś podnieś zarzut przedawnienia roszczenia. Jeśli mamy rację i roszczenie o zapłatę starego mandatu za jazdę bez biletu uległo przedawnieniu sąd oddali powództwo, komornik po powzięciu informacji o powyższym z urzędu umorzy postępowanie egzekucyjne, a ty będziesz mogła żądać zwrotu zajętych środków. Jednak jeszcze w tym momencie, by zabezpieczyć się przed „działaniem” komornika radzę ci również złożyć do niego wniosek o zawieszenie czynności egzekucyjnych do czasu rozpoznania przez sąd zażalenia. Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego! Wzór wniosku o przedawnienie mandatu za jazdę bez biletu Wniosek o przedawnienie mandatu za brak biletu Artykuły warte przeczytania: Jak UMORZYĆ mandat za brak biletu? kiedy przedawnienie? Przedawnienie mandatu PKP – czy MUSZĘ spłacać ten dług? Przedawnienie długu za mandat [przejazd bez biletu] Mam długi za brak biletu – kiedy przedawnienie? Oceń mój artykuł: (No Ratings Yet)Loading... Czy wiesz, jakie będą konsekwencje jazdy bez biletu? Jasne, mandat. A może jednak zupełnie coś innego? Żeby zrozumieć co tak naprawdę wręcza Ci kontroler pamiętaj, że wsiadając do pojazdu komunikacji miejskiej w sposób dorozumiany zawierasz umowę przewozu, która regulowana jest ustawą Prawo przewozowe. Za przewóz powinieneś zapłacić czyli skasować bilet. A jeśli tego nie zrobisz? Dostaniesz ‘”mandat”. Ale tak naprawdę to nie jest żaden „mandat” tylko opłata dodatkowa nakładana na podstawie art. 33a ust. 1 ustawy Prawo przewozowe. Taka opłata jest normalną wierzytelnością cywilną, która ulega przedawnieniu. Pamiętaj zatem, że w ustawie Prawo przewozowe przewidziane są szczególne terminy przedawnienia roszczeń wynikających z umów przewozu. Zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy roszczenia takie przedawniają się już z upływem jednego roku od dnia, w którym zapłata (skasowanie biletu) miała nastąpić. Jeżeli więc otrzymasz pozew, w którym przewoźnik domaga się opłaty dodatkowej (czyli tego „mandatu”) pamiętaj, że roszczenie to może być przedawnione. Korzystając z porad umieszczonych w tym serwisie lub z naszej pomocy możesz skutecznie obronić się przed zapłatą przedawnionych należności. Wystarczy tylko w odpowiednim trybie wnieść sprzeciw. Być może sytuacja związana z nieuregulowaniem „mandatu” wyda Ci się trywialna. Ale weź pod uwagę to, że może się przytrafić również Tobie lub komuś z Twoich bliskich. Pamiętaj więc o łagodniejszych dla Ciebie zasadach przedawnienia roszczeń z umów przewozu i nie pozwól zrobić z siebie ofiary przewoźnika, którzy nie umiał w porę zatroszczyć się o terminowe dochodzenie swoich wierzytelności. Współautor: Kamil Ciesiński