JAKUCH Przyjaciel Forum - gold Posty: 33343 Od: 19 paź 2008, o 19:39 Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt. Lokalizacja: Bytom
ref: Hej, panie pilocie, dziura w samolocie, niech pan już ląduje i nas uratuje. (bis) Dzisiaj mi się śniło, że łodzią pływałem Tramwaj dzwoni dryń, dryń, dryń i na pokład wszystkich ze sobą zabrałem. Jest wzburzone morze, łódka się kołysze, pędzi , a na wielkich falach wieloryba widzę. ref: Panie kapitanie, za wiosła
Panie pilocie dziura w samolocie. Personal blog. Montuję Kaloryfer. Personal blog. Paweł Liszewski - CrossFit Coach & Athlete. Athlete. Dawid Makowski Fotografia
A także: Panie pilocie, dziura w samolocie… I tak według TSUE nawet niezapowiedziany strajk pracowników linii lotniczych (np. personelu pokładowego, pilotów) nie może zostać uznany za nadzwyczajną okoliczność, a przewoźnik MUSI wypłacić odszkodowanie, nawet wtedy, gdy strajk był niezapowiedziany i był zaskoczeniem również dla
Jesteśmy pierwszym pokoleniem, dla którego komunikacja między kontynentami trwająca co najwyżej kilkanaście godzin jest czymś absolutnie normalnym! Na przedszkolnym podwórku wołaliśmy "Panie pilocie, dziura w samolocie!". Świat bez lotnisk dla nas nie istniał. Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które robi sobie selfie.
„Panie pilocie, dziura w samolocie” czy „Powiedz klucz pod wanną”. A te starsze dzieciaki? Pewnie od jeszcze starszych dzieciaków. I tak dalej, i tak dalej. Dzieciaki w przedszkolu wymieniają się nie tylko bakteriami ale też informacjami zaczerpniętymi od starszego rodzeństwa i dorosłych.
Kolejny zadowolony klient na naszych felgach. Super BMW 735i na ładnych nowych felgach 18 cali. Ten model felg jest dedykowany do BMW serii 5 i 7.
„Panie pilocie jest dziura w samolocie!”. Ale kiedy na pokładzie samolotu jest taki pilot, to nie ma się o co bać! Męski, odważny, nieustraszony! Właśnie taki bądź! W tym stroju żadna kobieta nie oprze się Twojemu urokowi! Przebranie składa się z marynarki z doszytą koszula i krawatem, spodni i czapki.
Read Talks from the story Pojebongo-czyli pamiętnik Nikozji by Tlenek_Tlenka (🦝) with 57 reads. domzpapieru, florka, phoenix. Floryda:Ostatni raz ci mówię, n
Panie pilocie dziura w samolocie. Personal blog. Stowarzyszenie Miłośników Siatkówki Park Volley. Organization. Wiślany Brzeg Apartamenty. Hotel resort.
oJQ4A. Ludzi online: 4613, w tym 91 zalogowanych użytkowników i 4522 gości. Wszelkie demotywatory w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.
Jakiś czas temu, wracając z "Przystanku śniadanie" natknęliśmy się na osobliwe połączenie kiosku z księgarnią. Tak, wzrok Was nie zawiódł :-) owy sklepik był jednym z nielicznych czynnych w samym sercu Katowic w niedzielny poranek. I to właśnie tam, na wystawie pomiędzy drobiazgami, napojami, przekąskami były wyeksponowane książki dla dzieci. A wśród nich "Nowe fikołki Pana Pierdziołki". Widziałam tą świetną pozycję, z hasłami i wyliczankami mojego dzieciństwa, w biblioteczce już nie jednej z Was. Nie mogłam się oprzeć, więc "wszyscy mają Pana Pierdziołkę, mam i ja" :-), bo radość z czytania śmiesznych rymowanek, ma nie tylko Ben, ale właśnie i ja. Doskonale pamiętam, jak siadałam z kuzynką na dywanie i klaskałyśmy w rytm: "Pani zo zo zo, Pani sia sia sia, Pani zo, Pani sia, Pani Zosia męża ma..." itd. Jak z uśmiechem na twarzy odpowiadało się na pytanie: "Która godzina? W pół do komina!" I jak zbieraliśmy się całą chmarą dzieciaków, żeby bawić się w "chowanego" i wyliczaliśmy, kto będzie szukał: "Wpadła bomba do piwnicy, napisała na tablicy es - o - es tyś jest głupi pies!" A pozytywne wspomnienia dziecięcych zabaw, optymistycznie nastroiły mnie do twórczości artystycznej na jednych z body Bena :-) Długopisem napisałam tekst, pismem które ćwiczyłam w pierwszej klasie :), a potem poprawiłam konturówką do tkanin. Widać, że ktoś bardzo chciał je już założyć :) Wyszło tak: Pamiętacie te teksty z dzieciństwa? Dziękuję Wszystkim za życzenia zdrowia, przydają się bo jest poprawa :) Dziś byliśmy na kontroli i już jest lepiej, ale czeka nas kolejny tydzień siedzenia w domu. Ehhh. A jeśli zastanawiacie się, czy zapomniałam o temacie "kalendarza wydarzeń" o którym była mowa w tym poście, to nie zapomniałam :-) Lubię ład i porządek (no dobra, jeśli chodzi o mieszkanie, to lubię go mieć, a nie tworzyć, ale w innych sytuacjach go tworzę), więc zaczniemy równo z początkiem nowego miesiąca :-) Judyta.
Więcej wierszy na temat: O brzydocie « poprzedni następny » to już przerwa krzyknął dzwonek dzieci biegną radość śmiech piękne niebo nad głowami odrzutowiec chmury tnie błysk wybuchu tuman kurzu deszcz odłamków płacz i krew zapisało się w pamięci leci pilot chować się Napisany: 2020-01-31 Dodano: 2020-01-31 03:33:59 Ten wiersz przeczytano 1394 razy Oddanych głosów: 8 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »
Przez prawie 50 lat tkwiło gdzieś w niższych pokładach mojej pamięci. Tej z czasów dzieciństwa Aż tu nagle – jak się nie przypomni kilka dni temu przy jakiejś okazji. To był taki specyficzny okrzyk wydawany przez wszystkie dzieciaki – czy to na moim podwórku przed domem czy też na podwórku przedszkolnym przy Muszelce – za każdym razem, kiedy słyszeliśmy warkot silnika i widzieliśmy na niebie mniejszy lub większy zarys samolotu. W takim przypadku trzeba było natychmiast podnieść głowę wysoko do góry (bo inaczej oczywiście pilot by nas nie usłyszał) i najgłośniej jak się tylko potrafiło wykrzyczeć do góry kilka razy z radosnym uśmiechem na twarzy taką rymowankę: Panie pilocie – dziura w samolocie! A skoro o dziwnych przedszkolnych wierszykach mowa, to w tym samym czasie przypomniały mi się ostatnio jeszcze dwa przykłady takiej przedszkolnej poezji. 1/ Dzisiaj jest sobota, urodziny kota. A kot sobie tańczy, szuka pomarańczy. 2/ Jutro jest niedziela, urodziny sera. A ser sobie tańczy, szuka pomarańczy. Proszę zwrócić uwagę, że to był jeszcze ten czas, że soboty wcale nie były wolne. Zatem rodzice odstawiali do przedszkola swoje pociechy także i w ten dzień. A wtedy od samego rana można było powiedzieć albo nawet zaśpiewać w przedszkolu zwrotkę i o tańczącym kocie i o tańczącym serze. Kto był autorem tych dwu- albo czterowierszy – nie wiem. Na pewno nie ja 8^) Nie wiem też, czy to tylko w naszym przedszkolu odbywały się takie lotnicze i sobotnio-niedzielne rytuały. Jeżeli ktoś jeszcze pamięta te okrzyki z naszego przedszkola Muszelka albo może z innego przedszkola lub podwórka – dajcie znać. Wspominał w Dzień Dziecka – Jacek Górski. Zaprezentowane w artykule zdjęcie pochodzi z Kroniki Państwowego Przedszkola nr 46 w Gdańsku na ulicy Szuwary 2. Bardzo dziękujemy za udostępnienie Opowiadaczom tego materiału.